niedziela, 26 czerwca 2011

Perfekcyjna Pani Domu

Mam ściereczkę zieloną (do szyb), białą i niebieską (łazienkowe), pomarańczową (do różnych takich trudniejszych przypadków), żółtą i fioletową (do wszystkiego) i teraz będę się spełniać w roli Perfekcyjnej Posiadaczki Magicznych Ściereczek :-).

poniedziałek, 13 czerwca 2011

Czereśniowy brak umiarkowania

Truskawki, fasolka, kalarepka, nawet młode ziemniaki z koperkiem... Nic się teraz nie liczy. Są ukochane czereśnie, więc jem i jem i jem o każdej porze dnia (w nocy nie jem, bo do nocy zapasu czereśni nie starcza, a w sklepach nocnych co najwyżej czereśniówkę mogę kupić). Taka sezonowa namiętność, której z rozkoszą ulegam produkując kilogramy pestek i ogonków :-)

piątek, 20 maja 2011

Wakacyjnie

Wczoraj zapach skoszonej trawy i przedwieczór spędzony w parku, na ławce, z książką...

Dzisiaj śpiew wilgi o świcie...

Jutro... Kto wie? 

poniedziałek, 14 marca 2011

Pomiędzy

Lubię ten czas i przestrzeń pomiędzy punktem A i punktem B, kiedy "tutaj" niespiesznie zamienia się miejscem z "tam". 

piątek, 4 lutego 2011

Zrobiło się trudno...

Daleko mi do siebie. Opancerzyłam się, schowałam głęboko... Teraz przyglądam się temu z oddalenia i próbuję sobą się zaopiekować. Mądrze zaopiekować. Jutro będzie lepiej.