poniedziałek, 27 czerwca 2011
Światełko na drogę ostatnią zapaliłam...
Maciej Zembaty, głos, który głaszcze... Teraz zostały nagrania i smutek...
niedziela, 26 czerwca 2011
Perfekcyjna Pani Domu
Mam ściereczkę zieloną (do szyb), białą i niebieską (łazienkowe), pomarańczową (do różnych takich trudniejszych przypadków), żółtą i fioletową (do wszystkiego) i teraz będę się spełniać w roli Perfekcyjnej Posiadaczki Magicznych Ściereczek :-).
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Czereśniowy brak umiarkowania
Truskawki, fasolka, kalarepka, nawet młode ziemniaki z koperkiem... Nic się teraz nie liczy. Są ukochane czereśnie, więc jem i jem i jem o każdej porze dnia (w nocy nie jem, bo do nocy zapasu czereśni nie starcza, a w sklepach nocnych co najwyżej czereśniówkę mogę kupić). Taka sezonowa namiętność, której z rozkoszą ulegam produkując kilogramy pestek i ogonków :-)
piątek, 20 maja 2011
Wakacyjnie
Wczoraj zapach skoszonej trawy i przedwieczór spędzony w parku, na ławce, z książką...
Dzisiaj śpiew wilgi o świcie...
Jutro... Kto wie?
sobota, 23 kwietnia 2011
poniedziałek, 14 marca 2011
Pomiędzy
Lubię ten czas i przestrzeń pomiędzy punktem A i punktem B, kiedy "tutaj" niespiesznie zamienia się miejscem z "tam".
piątek, 4 lutego 2011
Zrobiło się trudno...
Daleko mi do siebie. Opancerzyłam się, schowałam głęboko... Teraz przyglądam się temu z oddalenia i próbuję sobą się zaopiekować. Mądrze zaopiekować. Jutro będzie lepiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)